Uchwyt dobiera się do prądu przy realnym cyklu pracy, nie do maksymalnej wartości ze źródła. Uchwyt 250 A przy 60 procentach wystarcza do blach i krótkich ściegów. Przy spoinach ciągłych powyżej 300 A przechodź na chłodzenie cieczą, bo przegrzana szyjka szybciej zużywa dysze i pali rękę operatora przez przewód.
Sprawdź złącze. Standard Euro pasuje do większości maszyn, ale Migatronic, Kemppi i część maszyn przemysłowych mają własne rozwiązania, a przy uchwytach chłodzonych cieczą dochodzą szybkozłączki wody i przewód sterowania. Podaj model spawarki, dobierzemy uchwyt z właściwym gniazdem albo przejściówkę.
Długość przewodu ma wpływ na podawanie drutu. Do 3 metrów poradzi sobie podajnik dwurolkowy z drutem litym. Powyżej 4 metrów i przy aluminium potrzebujesz czterech rolek, prowadnicy teflonowej albo uchwytu push pull z własnym silnikiem w rękojeści, bo miękki drut aluminiowy zwija się w podajniku.
Do aluminium na krótkich odcinkach najprostszym rozwiązaniem jest spool gun ze szpulą 1 kg w uchwycie. Drut ma wtedy 15 cm do przebycia zamiast 4 metrów, więc problem podawania znika. Do pracy zmechanizowanej bierz uchwyt maszynowy ze sztywnym korpusem i gwintem mocującym, zwykle z chłodzeniem cieczą, bo tam łuk pali się bez przerw.
Do każdego uchwytu skompletujemy materiały eksploatacyjne na start: dysze prądowe pod średnicę drutu, dyfuzor, dyszę gazową i prowadnicę przyciętą na wymiar.