Poradnik

Używana czy nowa spawarka MIG/MAG: rachunek dla warsztatu

5 września, 2026

Trzy warianty na jednym poziomie prądu

Warsztat konstrukcyjny, który spawa profile i blachy od 3 do 20 mm, potrzebuje maszyny MIG/MAG 400 A z osobnym podajnikiem i chłodzeniem cieczą. Na tym poziomie wybór sprowadza się do trzech opcji. Każda ma inną cenę na fakturze i, co ważniejsze, inny rachunek po trzech latach.

Liczby w tabeli są orientacyjne i podane netto, dla zestawu z podajnikiem, przewodem zespolonym o długości 3 do 5 m, uchwytem i przewodem masy. Konkretna oferta potrafi odbiegać o kilkanaście procent w obie strony.

Wariant 400 A Cena netto orientacyjnie Cykl pracy przy 400 A Opieka po zakupie Części po 8 latach
Używana premium (Migatronic, Fronius, GYS, Kemppi) 22 000 do 28 000 zł 60 do 100 procent pierwszy rok pakietu serwisowego w cenie dostępne, autoryzowany serwis
Nowa klasa Spartus lub Magnum 12 000 do 18 000 zł 35 do 60 procent 24 miesiące producenta tanie, ale zależne od importera
Nowa premium 45 000 do 70 000 zł 60 do 100 procent 24 do 36 miesięcy producenta pełna dostępność, karty serwisowe

Cykl pracy: pierwsza liczba, którą sprawdzasz

Cykl pracy podaje się dla okresu 10 minut przy temperaturze otoczenia 40 stopni Celsjusza, zgodnie z normą EN 60974-1. 60 procent przy 400 A znaczy 6 minut łuku i 4 minuty chłodzenia. Jeśli maszyna daje 400 A tylko przy 35 procentach, dostajesz 3,5 minuty łuku na każde 10 minut.

Ile to metrów spoiny

Spoina pachwinowa a5 na długości 1 m to orientacyjnie 2 do 3 minut czystego łuku przy prądzie 280 do 320 A. Maszyna z cyklem 60 procent wykona taką spoinę bez przerwy i zacznie następną. Maszyna z cyklem 35 procent zatrzyma się w połowie drugiego metra i będzie stygnąć.

Przy jednym spawaczu na jedną maszynę różnica wychodzi w metrach na zmianę, nie w tabelce. Przy grubych elementach i długich ściegach cykl pracy przestaje być parametrem z karty, a staje się harmonogramem produkcji.

Gdzie tańsze maszyny gubią prąd

Prąd z tabliczki bywa mierzony przy zasilaniu 400 V i temperaturze 20 stopni. Przy 380 V, długim przedłużaczu i 30 stopniach w hali maszyna schodzi niżej. Sprawdź, czy producent podaje trzy punkty cyklu pracy, przy 40, 60 i 100 procent, bo pojedyncza liczba mówi bardzo mało.

Druga rzecz to podajnik. Cztery rolki napędowe i metalowa obudowa trzymają drut równo przy 1,2 mm i długim przewodzie. Dwie rolki plastikowe zaczynają ślizgać po kilku godzinach na twardym drucie rdzeniowym.

Koszt przestoju, czyli największa pozycja w rachunku

Stawka warsztatowa w Polsce to orientacyjnie 120 do 200 zł netto za godzinę pracy stanowiska. Jeden dzień postoju maszyny kosztuje więc 960 do 1 600 zł, zanim doliczysz opóźnienie zlecenia i przestawianie ludzi. Przy dwóch stanowiskach i jednym spawaczu przestój jednej maszyny zjada połowę mocy przerobowej.

Dlatego liczy się nie tyle awaryjność, ile czas do usunięcia usterki. Maszyna, do której serwis ma część na półce i przyjeżdża w 48 godzin, jest tańsza od maszyny, którą trzeba wysłać do importera na trzy tygodnie. Ten sam mechanizm działa przy naszym pakiecie serwisowym, gdzie na czas naprawy podstawiamy maszynę zastępczą.

Części, eksploatacja i to, co zużywasz co miesiąc

Uchwyt, końcówki prądowe, dysze, spirala i rolki to koszt niezależny od tego, czy maszyna jest nowa. Warsztat spawający na jedną zmianę wydaje na to orientacyjnie 150 do 400 zł netto miesięcznie. Ta pozycja wygląda tak samo we wszystkich trzech wariantach.

Różnica zaczyna się przy częściach maszyny. W maszynach premium moduł mocy, płyta sterująca i pompa chłodnicy są katalogowane przez 10 do 15 lat po zakończeniu produkcji. W tańszych konstrukcjach dostępność części zależy od tego, czy importer nadal współpracuje z fabryką. Sprawdź to przed zakupem, nie po awarii.

Zapytaj wprost o trzy numery: modułu mocy, płyty sterującej i silnika podajnika. Jeżeli sprzedawca podaje je z pamięci i mówi, ile sztuk ma w kraju, masz odpowiedź. Jeżeli odpowiedź brzmi, że w razie czego się zamówi, doliczaj do rachunku dwa tygodnie postoju.

Kto odpowiada za maszynę po zakupie

Nowa maszyna ma gwarancję producenta, zwykle 24 miesiące, czasem 36 po rejestracji. Przy używanej gwarancji handlowej nie ma, za to w cenie dostajesz pierwszy rok podstawowego pakietu serwisowego. Kolejne lata dokupujesz, a wtedy naprawy wychodzą taniej, dochodzi przegląd okresowy i pierwszeństwo w kolejce. Różnica praktyczna jest taka, że przy używanej rozmawiasz z serwisem, który tę maszynę rozebrał przed sprzedażą.

Każdy egzemplarz sprawdzamy w naszym serwisie według aktualnych norm i przypisujemy mu stan A, B albo C. Stan A oznacza pełną sprawność i kosmetykę bez zarzutu, stan B pełną sprawność i ślady użytkowania, stan C sprawność przy widocznym zużyciu obudowy albo braku elementu zestawu. W karcie produktu opisujemy próbę pod obciążeniem, stan podajnika, chłodnicy i przewodu zespolonego oraz to, co zostało wymienione. Protokół z przeglądu dostajesz przy przedłużonym pakiecie serwisowym. Szczegóły metody opisujemy w dziale serwisu.

Przykład liczbowy na trzy lata

Poniżej ten sam warsztat, trzy maszyny, horyzont 36 miesięcy. Przyjęte założenia: stawka przestoju 1 200 zł za dzień, przegląd raz w roku, wartość odsprzedaży szacowana ostrożnie. To przykład, nie oferta, ale proporcje utrzymują się w większości przypadków.

Pozycja, 36 miesięcy Używana premium Nowa Spartus lub Magnum Nowa premium
Zakup netto 25 000 zł 15 000 zł 55 000 zł
Przeglądy, 3 x 1 800 zł 1 200 zł 1 800 zł
Naprawy poza pakietem 2 000 zł 3 000 zł 0 zł
Przestój, dni x 1 200 zł 2 dni, 2 400 zł 5 dni, 6 000 zł 1 dzień, 1 200 zł
Wartość po 3 latach 15 000 zł 4 000 zł 32 000 zł
Koszt netto 3 lat 16 200 zł 21 200 zł 26 000 zł

Najtańsza w zakupie maszyna wychodzi najdroższa w rachunku trzyletnim. Robią to dwie pozycje: przestój i utrata wartości. Tania maszyna po trzech latach intensywnej pracy jest warta ułamek ceny zakupu, bo kupujący z drugiej ręki nie liczy na kolejne pięć lat służby.

Zmień jedno założenie i wynik się przesuwa. Jeżeli warsztat pracuje 2 godziny dziennie zamiast 6, przestój spada do jednego dnia w każdym wariancie, a różnica między kolumnami wynosi mniej więcej tyle, ile różnica w cenie zakupu. To jest właśnie granica, przy której opłaca się kupić taniej.

Kiedy używana premium wygrywa

Używana maszyna premium ma sens, gdy spawasz codziennie po kilka godzin i potrzebujesz prądu powyżej 300 A. Elektronika w tej klasie była projektowana na 10 000 godzin i więcej, więc maszyna po ośmiu latach pracy jednozmianowej ma przed sobą drugie tyle. Do tego dochodzi wsparcie serwisu, który zna schemat i ma dostęp do części.

Drugi przypadek to spawanie aluminium i cienkiej nierdzewki, gdzie liczy się rozdzielczość regulacji i biblioteka programów synergicznych. Różnica między maszyną premium a budżetową jest tu widoczna na licu spoiny od pierwszego metra. Impuls i podwójny impuls w tańszych maszynach bywają uproszczone do jednego suwaka, co przy blasze 1,5 mm kończy się przepaleniem albo zimnym zgrzewem.

Trzeci przypadek to warsztat, który ma już jedną maszynę tej marki. Wspólne uchwyty, rolki, przewody i ten sam interfejs skracają czas przezbrojenia i upraszczają magazyn części. Spawacz nie uczy się drugi raz obsługi panelu, co przy zmianie ludzi ma realną wartość.

Kiedy nowa tańsza maszyna jest lepszym wyborem

Nowa maszyna klasy Spartus, Magnum albo Ideal ma sens przy pracy dorywczej, do 2 godzin łuku dziennie, i przy prądzie do 250 A. Wtedy cykl pracy nie jest wąskim gardłem, a 24 miesiące gwarancji producenta plus niska cena części zamiennych są warte więcej niż zapas mocy.

Druga sytuacja to stanowisko awaryjne albo montaż wyjazdowy, gdzie maszyna jeździ w busie, stoi w kurzu i bywa uszkodzona mechanicznie. Nie ma sensu wystawiać na to maszyny za 50 000 zł. Zobacz, co mamy w kategorii nowe MIG/MAG.

Trzecia sytuacja to warsztat, który dopiero startuje i nie zna jeszcze swojego obłożenia. Tańsza maszyna na pierwszy rok jest sensownym rozpoznaniem. Alternatywą jest wynajem na kilka miesięcy, bo wtedy płacisz za faktyczne wykorzystanie i nie zamrażasz gotówki.

Cztery pytania przed decyzją

  • Ile godzin łuku dziennie planujesz i przy jakim prądzie: to daje wymagany cykl pracy.
  • Ile kosztuje dzień postoju stanowiska: pomnóż stawkę godzinową przez 8.
  • Kto naprawi maszynę w 48 godzin i czy ma część na miejscu.
  • Co dostajesz w zestawie: podajnik, uchwyt, przewód masy, chłodnica, wózek, przewód zespolony i jego długość.

Odpowiedzi na te cztery pytania rozstrzygają wybór szybciej niż porównanie kart katalogowych. Jeśli masz starą maszynę do oddania, wyceniamy ją w skupie i odliczamy od nowego zakupu.

Policzmy to na Twoich liczbach

Podaj godziny łuku, grubości materiału i stawkę stanowiska, a przygotujemy porównanie dwóch albo trzech konkretnych maszyn z magazynu, razem z kosztem trzyletnim. Zadzwoń do nas albo zajrzyj od razu do kategorii używane MIG/MAG, gdzie przy każdej maszynie widnieje stan A, B albo C oraz spis zestawu.