Ostrzałka do elektrod wolframowych zwraca się szybciej, niż się wydaje. Elektroda ostrzona na szlifierce kątowej ma poprzeczne rysy, które rozrzucają łuk i skracają żywotność końcówki. Ostrzałka prowadzi elektrodę wzdłuż osi pod ustawionym kątem, zwykle od 15 do 60 stopni, i daje powtarzalny stożek, przez co łuk zapala się w tym samym miejscu i nie ucieka.
Do nierdzewki trzymaj osobny komplet narzędzi. Szczotka używana wcześniej do stali czarnej przenosi cząstki żelaza, które potem rdzewieją na powierzchni nierdzewnej i tworzą ogniska korozji. Do nierdzewki używaj szczotek z drutu nierdzewnego i osobnych tarcz, a narzędzia przechowuj oddzielnie, najlepiej oznaczone kolorem.
Uchwyty i kątowniki magnetyczne przyspieszają ustawianie detali. Modele przełączalne z dźwignią wyłączają magnes, więc zdejmiesz je bez szarpania i nie zbierają opiłków, gdy leżą na stole. Przy prądach spawania powyżej 200 A pilnuj, żeby magnes nie stał w obwodzie masy, bo pole magnetyczne odchyla łuk.
Cyrkiel do plazmy zamienia ręczne cięcie w powtarzalne. Mocowany na uchwycie z osią w punkcie środkowym pozwala wyciąć koło o średnicy od kilkudziesięciu milimetrów do metra bez wykreślania linii i bez szablonu.
Suszarka i termos do elektrod są potrzebne przy elektrodach zasadowych, które chłoną wilgoć z powietrza. Wilgotna otulina daje pory i pęknięcia wodorowe. Suszenie prowadzi się według karty producenta, zwykle w zakresie od 300 do 350 stopni Celsjusza, a przechowywanie na stanowisku w termosie w temperaturze około 70 stopni.